 | Posiadanie owsików może czasami nie dawać żadnych zewnętrznych objawów. Częściej jednak zdarzają się różne objawy np. swędzenie, które może jednocześnie towarzyszyć innych schorzeniom, jak np. hemoroidy. |
W przypadku owsików pojawiają się też takie objawy jak niespokojny sen, rozdrażnienie, moczenie nocne, zgrzytanie zębami czy utrata apetytu. Pojawiają się również objawy ze strony układu pokarmowego: mdłości, wymioty czy bóle brzucha. Aby upewnić się, że my lub nasze dziecko ma owsiki możemy skorzystać z kilku metod diagnozowania pasożytów. Po pierwsze, osoba zakażona może sprawdzić, czy w jej kale nie pojawiły się ciągi białych, ruchomych strzępków bawełnianych. Mogą to być właśnie samice owsików, które mogą osiągać kilkanaście mm długości. Jednak ten sposób nie zawsze daje pewność. Metoda ta jest skuteczna tylko w 20% przypadków.
Kolejna metoda polega na obserwowaniu robaków w nocy. Jeżeli podejrzewasz, że twoje dziecko ma owsiki, możesz używać latarki i je sprawdzać. Najlepiej jest to zrobić rano jak tylko dziecko się obudzi. Owsiki będą widoczne gołym okiem, „świecą” pod wpływem światła latarki.
Kolejna metoda polega na przyklejeniu pałeczki z celofanem przy odbycie. Badanie to należy wykonać wcześnie rano, zaraz po przebudzeniu, przed skorzystaniem z toalety, zanim dziecko wstanie. Pałeczkę taką można kupić w niektórych aptekach i laboratoriach.. Jaja owsików przykleją się do folii. Zabezpieczona folię należy zanieść do laboratorium.
| Jeżeli zauważymy u dziecka objawy mogące świadczyć o obecności pasożytów, najlepiej od razu zgłosić się do lekarza. Stare sposoby naszych babć, jak picie soku z kiszonych ogórków, jedzenie kiszonej kapusty, suszonych śliwek czy pestek dyni, należy traktować z przymrużeniem oka. Zapewne nie zaszkodzą, ale pewnie też nie pomogą. Aby upewnić się, że dziecko ma owsiki lekarz zwykle zleca badanie kału na pasożyty. Najlepiej oddać do laboratorium 3 próbki kupki z różnych dni. Niestety może się zdarzyć, że badanie niczego nie wykaże, mimo, że dziecko ma pasożyty. |
|